Marketing lokalnej firmy w internecie. Kto i kiedy może robić go samemu?

Marketing lokalnej firmy w internecie. Kto i kiedy może robić go samemu?

Jak reklamować małą firmę w internecie? Tego rodzaju pytania zadaje wielu przedsiębiorców prowadzących biznesy o zasięgu lokalnym. Zazwyczaj są to małe firmy, których budżet na działania marketingowe jest niewielki albo… nie ma go wcale. Zakładając nawet ten drugi scenariusz efektywne promowanie biznesu w internecie bez wydawania pieniędzy jest możliwe. Facebook, Google, Instagram, Twitter, LinkedIn – to najpopularniejsze narzędzia przy pomocy których można za darmo (!) dotrzeć do potencjalnych klientów. Grunt, to ich odpowiednie wykorzystanie. Nie chodzi bowiem o to, aby w internecie tylko istnieć, lecz być dostępnym, komunikować i prowadzić relację z klientami lub osobami, które mogą nimi zostać.

Już na początku wyjaśnię, co kryje się pod hasłem docierania do potencjalnych klientów w internecie za darmo. Mam tu na myśli wyłącznie to, że właściciel małej, lokalnej firmy realnie nie musi wydawać ani złotówki, by pozyskiwać klientów z sieci. Co jednak istotne, wiąże się poświęceniem swojego (mniej lub bardziej cennego) czasu. W jednym przypadku może być to opłacalne, w innym niekoniecznie. Aby to oszacować potrzeba chłodnej kalkulacji. Może bowiem okazać się, że lepszym rozwiązaniem będzie powierzenie kwestii marketingowych kompetentnej osobie niż samodzielne męczenie się z „tymi wszystkimi fejsbukami“.

Marketing w małej firmie: czy warto robić go samodzielnie?

Zanim podejmie się decyzję o samodzielnym prowadzeniu działań marketingowo-promocyjnych w internecie warto pochylić się nad kilkoma istotnymi kwestiami. Takimi jak:

  • czas potrzebny na tego rodzaju pracę – niektórym może wydawać się, że działania marketingowe, to napisanie dwóch zdań na Facebooku, dodanie do tego zdjęcia i kliknięcie przycisku „udostępnij“. W rzeczywistości tak to nie wygląda – przynajmniej jeśli mówimy o efektywnym promowaniu biznesu. Aby móc tworzyć treści przekładające się na zainteresowanie potencjalnych klientów trzeba poświęcić czas na ich przygotowanie. Z racji tego, że w social mediach liczy się aktywność, nie może być ona przypadkowa. Jeśli zatem nie ma się pewności co do wygospodarowania kilku godzin w tygodniu na tego rodzaju pracę, to lepiej w ogóle jej nie zaczynać,
  • wybór platform na których będzie prowadzona aktywność – bardzo ważna, ale często pomijana kwestia. Efekt? Profile firmowe tworzone na kilku platformach, które później straszą brakiem aktywności. W tym przypadku należy kierować się zasadą: jakość, a nie ilość. Dla wielu osób trafiających na nieaktualizowany profil brak aktywności może być równoznaczny z tym, że firma po prostu upadła. A jeśli nawet istnieje, to chyba nie wiedzie się jej najlepiej. Mając to na względzie lepiej postawić na prowadzenie profili tylko na jednej czy dwóch platformach i dbać o ich regularną aktualizację,
  • znajomość mediów społecznościowych – „jak prowadzić firmowego Facebooka?“ W wyszukiwarce Google’a, to pytanie typu „klasyk“. Złotego środka nie ma. Wiele zależy od specyfiki branży, konkurencji i własnego biznesu. W internecie nie brakuje darmowych poradników, zarówno tych dotyczących kwestii technicznych i mechanizmów konkretnych platform, jak również związanymi z działaniami przekładającymi się na zaangażowanie odbiorców. Tak, przed rozpoczęciem jazdy nowym samochodem trzeba wiedzieć, jak i gdzie włączyć światła oraz jak wrzucić wsteczny, tak i przed rozpoczęciem działań marketingowych konieczne jest poznanie zasad działania konkretnej platformy,
  • predyspozycje do tworzenia treści – nie oszukujmy się, nie każdy może i nie każdy powinien zabierać się za publikowanie treści, które są widoczne dla wszystkich. Nie wszyscy jednak o tym pamiętają (albo są wobec siebie zbyt mało krytyczni) i dlatego w dalszym ciągu można natknąć się na posty profili firmowych, w których aż roi się od błędów ortograficznych czy interpunkcyjnych. To wszystko wpływa na wizerunek biznesu i nierzadko przekłada się na proces decyzyjny potencjalnego klienta.

Powyższe kwestie mają na celu uświadomienie tych, którzy noszą się z zamiarem prowadzenia działań marketingowych swojej firmy, że tylko pozornie jest to szybkie, łatwe i przyjemne. Dostępne kanały mediów społecznościowych cały czas dają spore możliwości reklamowania biznesów (wprawdzie tzw. zasięg organiczny jest coraz mniejszy, ale ciekawe i kreatywne pomysły są jeszcze w stanie przebijać się i docierać do użytkowników bez płatnego wsparcia), ale tylko pod warunkiem ich odpowiedzialnego i regularnego prowadzenia.

Marketing dla małej firmy: kiedy skorzystać z usług specjalistów?

Z pomocy osób zajmujących się na co dzień marketingiem internetowym warto skorzystać zawsze wtedy, gdy samodzielne prowadzenie – podkreślę: regularnych – działań z różnych względów nie jest możliwe. Zamiast ryzykować i w konsekwencji nadszarpnąć wizerunek firmy poprzez niewłaściwe działania, lepiej znaleźć do tej pracy odpowiednią osobę czy firmę. Zapewne w tym miejscu wielu przedsiębiorcom przez myśl przeszło pytanie: „Tylko ile kosztuje prowadzenie fanpage, czy aktualizacja strony internetowej?“. Niestety tutaj muszę posłużyć się prawdopodobnie najbardziej wyświechtaną i znienawidzoną odpowiedzią: to zależy. Od rodzaju branży, zakresu działań i jakości świadczonych usług. Nie zawsze jednak cena idzie w parze z jakością, dlatego warto prosić o przykładowe realizacje, które wiele mówią o możliwościach osoby czy firmy.

Mały budżet na marketing w internecie? KVALITET przygotowuje indywidualne propozycje działań marketingowych dopasowane preferencji i potrzeb Klienta. Zainteresowany? Skontaktuj się z nami!

Marcin Michalewski